Archive for April, 2009

prosto z mostu

Można by rzec, że to dosłownie – street photography. Oczywiście w kontekście dosłownego przekładu “street”.

1

2

czerwo

żywioły

Po sobotniej burzy – ostro wtedy wiało.

Chris ściąga drzewo ze swojego przygniecionego auta.  Zasadził je parenaście lat temu, kiedy miało 30 cm wysokości.  Dzisiaj troche żałuje, bo auto idzie na złom. Cieszy się, że przynajmniej było ubezpieczone.

charl

ciacha

Ciężka jest dola fotografa. Idziesz do kuchni wypic kubek mleka i zjeść pare ciasteczek, a kończysz na 1,5 godzinnej sesji.

Zdjęcia do stock’a.

ciacha1

ciacha2

wielki piatek

No i tym razem wiosna już na prawdę zawitała do Toronto.
Rzadko bywam na takich “imprezach”, ale jak trzeba ćwiczyc warsztat, to trzeba.
Droga krzyżowa wg. Włochów.

jezu1

jezu2

jezu3

jezu4

jezu7

jezu5

jezu6